Od pewnego czasu zgłębiam świat AI – testuję narzędzia dostępne na rynku i rozwijam się w tym kierunku. Ostatnio sięgnęłam po NotebookLM od Google, czyli narzędzie do podsumowywania źródeł i interakcji z własnymi materiałami.
Na potrzeby testu wgrałam tam moją książkę: “Praca to nie wyrok. Jak poprawić warunki odsiadki”. To opowieść o Marcinie, stażyście, młodym chłopaku rozpoczynającym karierę w firmie technologicznej, który pod okiem doświadczonej mentorki przełamuje swoje ograniczenia i uczy się, jak stać się liderem i budować zespół.
Lik do podcastu stworzonego na podstawie rozdziału 5:
Podsumowanie stworzone przez AI było jeszcze dość sztywne, przynajmniej w wersji polskiej i nie oddawało w pełni emocjonalnej głębi historii. To zrozumiałe – narzędzie może mieć problem z tekstami pełnymi niuansów, obcojęzycznych zwrotów czy metafor. Wersji angielskiej poradziło sobie o wiele lepiej, zbudowało głębszą analizę i próbowało odwołać się do emocji wyczytanych w książce.
W przypadku prostszych notatek, raportów czy dokumentów, gdzie zależy nam na szybkim rozeznaniu się w kontekście NotebookLM sprawdza się bardzo dobrze. Może być pomocne np. w decyzji, czy chcemy sięgnąć po pełną wersję danego materiału.
I tu pojawiła się refleksja: dlaczego słuchamy podcastów? Czy tylko dla treści? Jeśli tak, to może faktycznie AI z czasem wyprze tradycyjnych podcasterów. Ale czy nie chodzi nam też o głos, osobowość, towarzyszenie komuś, kogo lubimy i szanujemy? Czy AI może to zastąpić?
Dla zainteresowanych zamieszczam linki do bezpłatnych rozdziałów mojej książki, które wykorzystałam jako materiał źródłowy, jeśli ktoś chciałby porównać oryginał z tym, co “usłyszał” od AI.
Chętnie usłyszę Wasze przemyślenia. Czy podcasty mają przed sobą przyszłość? Czy AI to zagrożenie, czy szansa dla twórców?
#AI #Podcasting #NotebookLM #PracaToNieWyrok #NoweTechnologie